Przepis od mojej koleżanki z Kolumbii. Zaprosiła nas kiedyś na kolację i podała właśnie to danie. Bardzo nam smakuje soczewica w takiej wersji i potrawa ta na stałę zagościła w naszym domu.
Składniki:
Soczewicę wkładamy do garnka, zalewamy wodą tak, żeby ją tylko pokryć, dodajemy wyciśnięty czosnek i olej, mieszamy i gotujemy na małym ogniu pod przykryciem.
W drugim garnku podsmażamy drobno pokrojoną cebulę, dodajemy pokrojone pomidory, doprawiamy kminkiem, dolewamy 2 szklanki wody, dodajemy rosołek i gotujemy kilka minut.
Gdy soczewica będzie miękka, dodajemy do niej rosołek z pomidorami i gotujemy wszystko jeszcze kilka minut. Ziemniaki trzemy na tarce i dodajemy po łyżce, zeby naszą potrawę zagęścić. Musimy obserwować czy konsystencja nam odpowiada i jak dużo tego ziemniaka bedzie potrzeba dodać.
Potrawę tę serwuje się z ryżem, więc może być dość gęsta, można też zjeść ją jako zupę - wtedy nie trzeba za bardzo zagęszczać. Trzeba samemu pokombinować i zobaczyć jak nam lepiej smakuje.
Na końcu dodajemy pokrojony kabanos lub inną, wędzoną kiełbaskę.